Przyjaźń z psem dawniej i dziś

Dwadzieścia lat temu nikt by nie pomyślał o tym, że w dzisiejszych czasach niemal każdy przeciętny człowiek będzie mógł wejść w posiadanie psa rasy, która jest popularna na wystawach czempionów, a także będzie wymagała regularnych wizyt u specjalistów od psiego wyglądu. W tamtych czasach o takich rasach jak shih-tzu, west highland white terier czy Yorkshire terier słyszeli tylko amatorzy książek o psach i hodowcy. Obecnie coraz rzadziej spotyka się na wybiegach dla czworonogów wierne kundelki czy choćby popularne dawno temu jamniki! Schroniska pękają w szwach i nikogo nie dziwi, że coraz więcej jest tam bezdomnych przedstawicieli rzadkich niegdyś ras. Nasza mentalność pozostawia wiele do życzenia. Psy coraz rzadziej są zwierzętami obronnymi, dziś mają po prostu budzić podziw i być pretekstem do spaceru po parku. Coraz cięższy jest żywot mieszańców, zwłaszcza w naszym kraju, gdzie w życie weszły przepisy zakazujące sprzedaży szczeniaków pozbawionych rodowodu. W efekcie tego wszystkiego właściciele psów przestają być ich przyjaciółmi, zapomina się o tym, jak wiernym towarzyszem życia jest ten czworonożny ssak z ogonem machającym na widok swego pana. Liczy się głównie wygląd psa i wizyty u psich fryzjerów. Pozostaje jedynie mieć nadzieję, iż moda zatoczy koło i wróci dawna przyjaźń człowieka z psem nierasowym.

Znalazłeś się tutaj dzięki współpracy z poniższym serwisem:

Witaj na moim serwisie ! W całości poświęcony jest on hobby. Jeśli interesuje Cię taka tematyka to zapraszam do czytania! Będzie mi bardzo miło jeśli pozostawisz komentarz lub like na fb!